Cześć! W ostatnim wpisie temat został przez nas jedynie muśnięty, ale dzisiaj przyjrzymy się mu znacznie dokładniej. Mowa o “celowości” posiadania broni palnej – elemencie, który niestety jest twardo wymagany przez polskie prawo, aby w ogóle móc myśleć o uzyskaniu pozwolenia na broń. Temat ten od lat budzi emocje, dzieląc środowisko na zwolenników i przeciwników obecnych rozwiązań.
Moje spojrzenie na wymóg celowości
Osobiście stoję na stanowisku, że celowość posiadania broni palnej w ogóle nie powinna istnieć w obecnej formie. Zamiast udowadniać urzędom, “po co” nam broń, cała procedura powinna opierać się na po prostu na wydaniu pozwolenia, pod warunkiem odbycia profesjonalnego kursu strzeleckiego z zakresu bezpiecznego posługiwania się bronią. Taki kurs nadawałby realne uprawnienia i weryfikował umiejętności operowania bronią krótką, długą czy jakąkolwiek inną.
Niestety, wymóg celowości istnieje i – bądźmy realistami – prawdopodobnie nigdy nie zostanie usunięty z naszych przepisów. Do czego więc on właściwie służy?
Naskokowy plus celowości: Brak uznaniowości
Paradoksalnie, celowość ma jedną potężną zaletę. W określonych przypadkach całkowicie odbiera ona organowi wydającemu pozwolenie (czyli Policji) możliwość tzw. uznaniowości. Jeżeli starasz się o pozwolenie na broń do celów sportowych, kolekcjonerskich, łowieckich czy szkoleniowych i spełniasz wszystkie obiektywne wymagania określone w ustawie – organ po prostu musi wydać Ci pozwolenie. Nie ma tu miejsca na stronniczość czy widzimisię urzędnika. W tym kontekście, zapisy o celowości naprawdę “dają radę”.
Pozwolenie do ochrony osobistej – mit “najlepszego” wyboru
Sytuacja diametralnie zmienia się w przypadku pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej, ochrony osób i mienia czy broni pamiątkowej. Tutaj wkraczamy w pełną uznaniowość. Aby cywil mógł starać się o broń do ochrony osobistej, musi wykazać realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia.
Problem polega na tym, że w Twoich oczach to zagrożenie może być bardzo wyraźne – możesz czuć się zaszczuty, możesz opowiadać o tym, ile razy zostałeś napadnięty, pobity czy wręcz wylądowałeś w szpitalu. Jednak dla organu wydającego decyzję, te argumenty wcale nie muszą być wystarczające. Ostateczna decyzja zależy wyłącznie od subiektywnej oceny urzędnika.
W środowisku (i poza nim) krąży szkodliwy mit, że jedynym “prawdziwym i prawilnym” pozwoleniem na broń jest właśnie to do celów ochrony osobistej, ponieważ rzekomo daje wszechstronne możliwości. Nic bardziej mylnego! W mojej ocenie to jedno z najgorzej skonstruowanych pozwoleń, jakie można sobie wyrobić.
Oto dlaczego to pozwolenie potrafi być uciążliwe:
- Daje możliwość posiadania głównie broni krótkiej (choć przy odrobinie manewrowania można zarejestrować pistolet maszynowy strzelający ogniem pojedynczym).
- Nie możesz takiej broni użyczać innym.
- Nie możesz brać broni w użyczenie.
- Nie możesz legalnie relaborować (samodzielnie wytwarzać) amunicji do tej broni.
Wielu osobom wydaje się, że tylko mając to konkretne pozwolenie, będą mogli użyć broni do samoobrony. To całkowita bzdura.
Prawo do obrony a typ pozwolenia
Oprócz Ustawy o broni i amunicji obowiązuje nas Kodeks Karny, który jasno określa, w jakich sytuacjach możemy się bronić. W przypadku użycia broni palnej w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie (obrona konieczna), nie ma najmniejszego znaczenia, czy użyłeś broni zarejestrowanej do celów sportowych, kolekcjonerskich czy ochrony osobistej. Znaczenie będzie miało tylko to, czy Twoje działanie było adekwatne do zagrożenia i zgodne z prawem.
Katalog celów jest otwarty
Warto również wiedzieć, że w katalogu Ustawy o broni i amunicji widnieje zapis, że pozwolenie wydaje się “między innymi” w wymienionych tam celach. Zwrot “między innymi” oznacza, że katalog jest otwarty.
Możesz próbować uzyskać pozwolenie w innym celu niż te standardowe. Znam przypadki osób, które posiadają broń do celów naukowych (potrzebują jej do badań). Ktoś kiedyś próbował uzyskać pozwolenie rekreacyjne – to się nie udało, bo rekreację podciągnięto pod ustawę o sporcie. Gdybyś wymyślił cel “edukacyjny”, pewnie podciągnięto by to pod szkoleniowy. Uważam jednak, że jeśli prawo daje nam takie możliwości, warto z nich korzystać i próbować swoich sił.
Kwestia noszenia broni
Na koniec słowo o noszeniu broni. W świetle ustawy, “noszeniem” nazywamy każdorazowe przemieszczanie załadowanej broni przez jej posiadacza. Ograniczenia ustawowe jasno mówią, że nie możemy nosić (mieć przy sobie załadowanej) broni zarejestrowanej do celów kolekcjonerskich bądź pamiątkowych. Jeżeli jednak posiadasz pozwolenie szkoleniowe, sportowe lub do ochrony osobistej – przepisy pozwalają na noszenie takiej broni.
Podsumowując, przepisy dotyczące celowości posiadania broni w Polsce potrafią być zawiłe i nielogiczne, ale znając ich meandry, można mądrze zaplanować swoją drogę do uzyskania pozwolenia. Nie dajcie się zwieść mitom i zawsze dobierajcie typ pozwolenia do swoich faktycznych potrzeb i pasji, a nie wyobrażeń narzucanych przez popkulturę.
Strzelajcie Świadomie!
