Cześć! Dzisiaj na tapet bierzemy temat, który wbrew pozorom potrafi wprawić w zakłopotanie niejednego posiadacza broni palnej: noszenie a przenoszenie. Przepisy potrafią być zawiłe, dlatego przygotowałem dla Was czytelne podsumowanie, które raz na zawsze rozjaśni te kwestie.

Noszenie broni w świetle prawa

W polskim prawodawstwie, a dokładnie w Ustawie o broni i amunicji, formalnie istnieje tylko jedno z tych pojęć – noszenie broni a zgodnie z przepisami, noszeniem nazywamy każdorazowe przemieszczanie się z załadowaną bronią. Aby więc czynność tę zakwalifikować ustawowo, broń musimy mieć przy sobie i powinna być ona gotowa do oddania strzału.

Tutaj pojawia się jednak pewien legislacyjny absurd: ustawa w żadnym miejscu nie definiuje, czym dokładnie jest “broń załadowana”. W praktyce posiłkujemy się zatem rozporządzeniem Ministra Środowiska dotyczącym wykonywania polowań. Zgodnie z jego zapisami, broń załadowana to taka, która posiada przynajmniej jeden nabój w komorze nabojowej bądź komorach nabojowych lub w magazynku. Choć to definicja skierowana stricte do myśliwych to z braku innych uregulowań powszechnie przyjmuje się ją jako obowiązującą również dla pozostałych posiadaczy broni palnej.

Jak legalnie nosić załadowaną broń? Przepisy (Rozporządzenie MSW w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji) są w tym wypadku dość precyzyjne: broń powinna znajdować się w kaburze przylegającej do ciała, w sposób jak najmniej widoczny dla otoczenia, a jeśli jej gabaryty na to nie pozwalają, należy używać odpowiednich pokrowców lub futerałów.

Przenoszenie broni, czyli pojęcie ze słownika strzelców

Termin przenoszenie to nic innego jak określenie ukute przez samą społeczność posiadaczy broni palnej. Zostało wymyślone po to, aby w jakikolwiek sposób nazwać i usankcjonować w codziennych rozmowach i czynnościach przemieszczanie się z bronią rozładowaną. Co ciekawe, w żadnym dokumencie dotyczącym broni palnej nie ma uregulowanego sposobu jej przenoszenia czy transportowania w stanie rozładowanym. Teoretycznie oznacza to ogromną lukę w prawie – formalnie nic nie zabrania nam wejścia do supermarketu z rozładowanym karabinkiem AK przewieszonym przez ramię. Pamiętajcie jednak, że to tylko teoria, a prawo to nie tylko suche zakazy!

Wydział Postępowań Administracyjnych (WPA) dysponuje szeregiem narzędzi dyscyplinujących. Spacerowanie z bronią na wierzchu z pewnością wywoła niepokoje społeczne i interwencję policji. Efekt? WPA może uznać, że nasze zachowanie budzi wątpliwości i skierować nas na dodatkowe badania psychologiczne. Zawsze należy więc zachować zdrowy rozsądek i dla własnego nawet bezpieczeństwa transportować broń dyskretnie.

Rodzaje pozwoleń a możliwość noszenia broni

Kto w Polsce może legalnie nosić załadowaną broń przy sobie? Prawo zezwala na to posiadaczom pozwoleń wydanych do celów:

  • ochrony osobistej,
  • ochrony osób i mienia,
  • sportowych,
  • szkoleniowych.
  • Innych

W przypadku pozwolenia łowieckiego, zasady przemieszczania się z bronią na łowisku i poza nim są bardzo ściśle uregulowane we wspomnianym wcześniej rozporządzeniu o wykonywaniu polowań. Z kolei posiadacze pozwoleń sportowych i szkoleniowych nie mają takich dodatkowych obostrzeń – mogą nosić ukrytą broń w kaburze z nabojem w komorze nabojowej. Co ciekawe, uprawnienia do noszenia broni w trybie załadowanym (nabój w komorze),  często nie mają nawet funkcjonariusze służb mundurowych.

Warto też wyraźnie zaznaczyć, że posiadacze pozwoleń do celów kolekcjonerskich oraz pamiątkowych mają całkowity, ustawowy zakaz noszenia broni.

Często w środowisku strzeleckim podnosi się larum, że prawo nie przewiduje bezpośredniej sankcji karnej (np. grzywny czy aresztu) za samo złamanie zakazu noszenia broni na pozwoleniu kolekcjonerskim. To prawda, jednak nie oznacza to, że jesteśmy bezkarni. Łącząc noszenie “kolekcjonerki” z jakimkolwiek innym, nawet drobnym wykroczeniem (jak choćby mandat za przekroczenie prędkości), dajemy WPA idealny pretekst do wyciągnięcia wobec nas konsekwencji administracyjnych. Skoro ustawa czegoś wprost zabrania, nie powinniśmy na siłę szukać luk i próbować wykorzystywać systemu na naszą korzyść. Notoryczne naciąganie prawa to szybka droga do utraty uprawnień.

Podsumowując: definicja i sposób noszenia (broni załadowanej) są ściśle określone w przepisach. Przenoszenie (broni rozładowanej) to pojęcie umowne i nigdzie nieskodyfikowane. Pamiętajcie, by do obu tych czynności podchodzić z głową i odpowiedzialnością.

Strzelajcie Świadomie

Dołącz do dyskusji